Inne

Spotkanie Forum Wiślane z v-ce Prezesem Wód Polskim K. Woś

W dniu dzisiejszym o godz. 10.00 v-ce Prezes Wód Polskich Woś spotkał się z Forum Wiślane w Płocku – Zrozumieć Wisłę w Tawerna Płock. Spotkanie odbyło się przed konferencją prasową Wód Polskich. Na spotkaniu omówione zostały następujące sprawy:

1. Na początku spotkania WP poinformowały o gotowości w tym sezonie 4 lodołamaczy przeznaczonych do służby na Zalewie Włocławskim. Są one przeznaczone do rozbijania ewentualnych zatorów na odcinku Płock – Włocławek. Dzięki tegorocznej akcji bagrowania Wisły na wysokości Maszewa, lodołamacze będą miały poprawione warunki żeglugowe w razie potrzeby ich użycia.

2. Poruszono problem odbudowy infrastruktury wiślanej tj. ostróg i główek dzięki którym można wzmocnić siłę nurtu rzeki aby samoistnie się pogłębiała. Wody zadeklarowały, że zamierzają opracować plan naprawy infrastruktury na naszym odcinku Wisły.

3. Członkowie Forum zapytali dlaczego WP nie wywiązały się z zadeklarowanych prac na Wiśle w lokalizacjach powyżej Płocka? Uzyskali odpowiedź, że problemem są kwestie proceduralne na poziomie właściwych ministerstw oraz nie wywiązanie się z umowy wykonawcy, któremu zlecono przygotowanie stosownej dokumentacji i uzyskanie niezbędnych zgód i pozwoleń. W związku z tym od tej pory WP będą procesować wnioski samodzielnie bez korzystania z usług firm zewnętrznych.

4. Omówiono problem przetargów na bagrowanie. WP poinformowały, że nie ma firm chętnych do udziału w przetargach na zasadach przez nich określonych. Oferent jest zawsze jeden, a cena jaką oferuje za wydobycie 1m3 jest czterokrotnie większa niż proponowana przez Wody przez co te nie są w stanie zlecić prac. Rozwiązaniem problemu ma być kupno lub leasing pogłębiarek przez Wody Polskie.

Na spotkaniu Forum Wiślane było reprezentowane przez:Tomasz Błażej Magdziarz, Zbigniew Selerowicz, Eryk Stogowski, Michał Szymajda.

Forum Wiślane w radio KRDP o Wiśle w powiecie płockim, ryzykach powodziowych, turystyce i żegludze.

„Gośćmi Dnia Anny Stańczak byli Tomasz Magdziarz przedstawiciel Forum Wiślanego i Eryk Stogowski Hydrolog i specjalista w dziedzinie zbiornika Włocławskiego.

Rzeka Wisła królowa polskich rzek ma około 20 tys. lat. Dzisiejsza Wisła ma w najszerszym miejscu 1,5 km. Jest najdłuższą rzeką uchodzącą do Bałtyku.
Jakie korzyści płyną z czystej i udrożnionej Wisły? jak wygląda stan Wisły na dzień dzisiejszy?

Link do wysłuchania audycji:
https://www.mixcloud.com/…/go%C5%9B%C4%87-dnia…/

Link do FB: https://www.facebook.com/krdpfm/photos/a.663976800323072/3983337215053664/

Rzeka dzieciństwa

Wody Polskie sprawnie poprowadziły walkę z zatorem lodowym i zagrożeniem powodziowym na Zalewie Włocławskim i płockim odcinku Wisły. Oczywiście nie oznacza to, że przyszłe zagrożenia zostały wyeliminowane. Większość mieszkańców Płocka traktuje zalew i zaporę jako obiekty, które były, są i będą zawsze obecne. Trzeba jasno powiedzieć, że nie ma żadnej sensownej alternatywy, musimy ale i chcemy żyć nad tym pięknym akwenem.

Zasadniczym pytaniem, które zawsze będzie wracało jako zagrożenie powodziowe jest, jak ograniczyć efekty gwałtownych wezbrań pozimowych. Trzeba zauważyć, że zbiornik włocławski istnieje już 50 lat, startowa objętość to 408 mln m3, rezerwa powodziowa ograniczona parametrami konstrukcyjnymi wynosi 80 mln m3. Rezerwa ta umożliwia przyjęcie szczytu fali powodziowej i zabezpieczenie dorzecza Wisły poniżej Włocławka przez 24-48 godzin.

Największy niepokój budzi wypłycanie zbiornika, które jest spowodowane ilością rumowiska transportowanego w korycie Wisły i intensywnie osadzającego się przy spowolnieniu przepływu. Część rumowiska wleczonego rozumianego jako drobiny o frakcjach grubych osadzają się przed Płockiem, tam gdzie rzeka spowalnia swój bieg. Frakcje lekkie w postaci zawiesin wpływają do zalewu i istotna ich część osiada na dnie powodując zamulenie. Ilość rumowiska przyjmowanego do niecki szacuje się wg różnych danych na 1,5-2 mln m3 rocznie. Rumowisko zawiesinowe częściowo przenoszone jest za zaporę. Na dolnej Wiśle, poniżej zapory ze względu na erozję wgłębną i zatrzymanie rumowiska w niecce zbiornika, istnieje deficyt rumowiska szacowany na 500 tys. m3. W cofce zbiornika Włocławskiego zostaje naniesione i osadza się ok. 400 tys.m3 rumowiska wleczonego rocznie w postaci kwarcu o różnej ziarnistości. Osady lekkie stanowią główną przyczynę zamulania niecki zbiornika, pochodzą z tranzytu i zawiesiny generowanej przez zbiornik i procesy brzegowe.

Wypłycenia na Wiśle na wysokości Płocka widoczna pokrywa lodowa, która na nich się zatrzymała.
Kra lodowa osiadła na wypłyceniach na wysokości Płocka

Wypłycenia są na tyle istotne, że spływająca kra, a przede wszystkim śryż znajduje zakotwienie w miejscach, gdzie jeszcze kilka lat temu głębokość przekraczała 5m. Zjawisko to w sposób widoczny, nawet w lato występuje na wysokości nowej mariny płockiej, co widać po kłodach drzew zakotwionych do dna. 

Oczywiście dla Płocka i gmin nadwiślańskich najważniejsze jest usunięcie rumowiska wleczonego w nurcie rzeki . Starsi mieszkańcy pamiętają regularne prace pogłębiające, ale od
ponad 20 lat takie działania mają charakter akcyjny. Trzeba jasno powiedzieć o zagrożeniu gmin nadwiślańskich powyżej Płocka. Rzeka w tamtym rejonie ma charakter roztokowy, nurt jest podzielony. Tam skumulowały się dwa zjawiska, odkładanie rumowiska wleczonego i degradacja a nawet celowe usuwanie ostróg regulacyjnych.

Ostroga na wysokości Liszyna na Wiśle

Ostroga na wysokości Liszyna na Wiśle

Brak skupienia nurtu w obrębie koryta głównego , brak pogłębiania i zaniechanie realizacji ostróg skutkuj zagrożeniem powodziowym. Aby przeciwdziałać tym niebezpiecznym zjawiskom należy zrozumieć jaka jest skala problemu, a problemem jest wybranie i przeniesienie 400 tys. m3 rumowiska toczonego i wleczonego osadzającego się w cofce. To jest podstawowy warunek utrzymania stabilnych warunków bezpieczeństwa. 

Bagrowanie rzeki Wisły na wysokości Płocka w latach 2011-2020 z listu Prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego do Prezesa Wóda Polskich Przemysła Dacy

Bagrowanie rzeki Wisły na wysokości Płocka w latach 2011-2020 z listu Prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego do Prezesa Wóda Polskich Przemysła Dacy

Po pierwsze trzeba zbilansować możliwości urządzeń pogłebiających i środków transportu urobku, ustalić gdzie będzie przemieszczona cała masa urobku (czy będzie to dokarmianie rzeki poniżej zapory, czy składowanie wielkopowierzchniowe na lądzie). 

Należy w perspektywie wieloletniej określić zapotrzebowanie na środki finansowe i zdecydować, czy takie działania będą realizowane w strukturze Wód Polskich (tak jak lodołamanie), czy będzie to realizowane przez podmioty prywatne? W tym bilansie należy uwzględnić, że wybieranie urobku nie będzie przedsięwzięciem dochodowym, ponieważ celem nie będzie uzyskanie wysokiej klasy żwirów i piasków budowlanych. Celem jest zapewnienie możliwości spływania kry i śryżu i pracy lodołamaczy w kryzysowej sytuacji. Celem jest utrzymanie drożności koryta głównego rzeki i Zalewu Włocławskiego. Pozostaje mieć nadzieję , że Wody Polskie znajdą środki finansowe i rozwiązania organizacyjne dla długofalowego zabezpieczenia przeciwpowodziowego gmin nadwiślańskich i Płocka.

Zbigniew Selerowicz
Armator stateczku Gloria Mechanica – port macierzysty Płock
Absolwent Wyższe Szkoły Morskiej i legendarnego Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu

Zbigniew Selerowicz - Armator stateczku Gloria Mechanica – port macierzysty Płock

Chcą ożywić Wisłę i powołać Forum Wiślane. Czym ma się zająć?

Poniżej artykuł, który ukazał się w gazecie PetroNews z dn. 23.02.2021. Cały artykuł pod linkiem: http://petronews.pl/chca-ozywic-wisle-i-powolac-forum-wislane-czym-ma-sie-zajac/

Od kilku lat miłośnicy żeglugi, wodniacy, przyrodnicy i osoby skupione wokół działań na rzece Wiśle chcą, aby ich głos został usłyszany. W Płocku zaczęto myśleć o powołaniu do życia Forum Wiślanego. O jego założeniach rozmawiamy z pomysłodawcami, Michałem Misiakiem i Tomaszem Magdziarzem.

Rzeka, nad którą położony jest Płock, pokazała w tym roku swoje groźne oblicze. Jak twierdzą nasi rozmówcy, to dobra okazja, żeby porozmawiać o funkcji Wisły, największej z polskich rzek. Chcą, aby ich głos został usłyszany – głos, który mówi o braku działań na Wiśle, co poza zaniedbaniem i niewykorzystaniem Wisły do celów turystycznych, jak widać, może powodować również katastrofy powodziowe.

 

– Chcemy zorganizować Forum Wiślane, które pomoże zrozumieć Wisłę pod kątem ryzyk związanych z powodziami oraz dostrzec jej potencjał: turystyczny, transportowy – mówi Michał Misiak, od wielu lat związany z Wisłą. Od 20 lat jest ratownikiem WOPR. Pochodzi z Płocka, choć teraz mieszka w Warszawie i w Łodzi. Jest kapitanem, który od kilku lat pływa po morzach i oceanach. Jest również instruktorem motorowodnym PZMWiNW, a od dwóch lat, wspólnie z Tomaszem Magdziarzem, chce unifikować i aktywizować lokalne środowisko żeglarsko-motorowodne w Płocku. Prywatnie rozwija firmę informatyczną.